Moje projekcje -

Moje projekcje

Wojciech Kuczok
Wydawnictwo: WAB
ISBN: 978-83-7414-644-9
Język: Polski
Data wydania: 8 lipca 2009
Liczba stron: 169
Rozmiar pliku: 911 KB
Zabezpieczenie: Znak wodny
Cena katalogowa:
0,00 zł
Nasza cena:
23,90 zł



Wybrany format: Ebook  - Wojciech Kuczok w formacie EPUB Pozostałe formaty:


A A A

Zbiór esejów Moje projekcje jest prawdziwym kalejdoskopem motywów kinematograficznych: od Lotu nad kukułczym gniazdem, przez figurę wątłego inteligenta w typie allenowskim, przygody Janosika i intymne kino Tsai Ming-Lianga, po melancholię Nosferatu, katusze nieśmiałych kochanków i problemy filmowych pisarzy w kryzysie. Wojciech Kuczok w tej odsłonie wciela się w rolę krytyka filmowego, a jednak to wciąż ten sam pisarz – arcywrażliwy na język, subtelny twórca nadzwyczajnie brzmiącej literatury. Choć jest to subiektywny zbiór przemyśleń, autor nie narzuca swojego zdania. Niejednokrotnie wyczytać jednak można rady i podpowiedzi, których udziela twórcom, aby kino stało się bogatsze i głębsze. Zwraca uwagę na tematy, z którymi filmowcy sobie nie radzą bądź, których z pewnych względów wolą unikać. Do tego dodaje szczyptę humoru i urocze historie z dzieciństwa. Kuczok jawi się nie jako krytyk moralizator, bo jak zaznacza, krytykiem nie jest, ale jako miłośnik kina, któremu losy i przyszłość kinematografii są bardzo bliskie. Trzy lata po ukazaniu się zbioru To piekielne kino (W.A.B. 2006) autor powraca do swoich filmowych inspiracji…

To piekielne kino w oczach recenzentów:

Ta niewielka książeczka sprawi czytelnikowi prawdziwą przyjemność. Wojciech Kuczok przypomina, że film jest sztuką, a pisanie o nim to coś więcej niż stawianie gwiazdek.

Barbara Hollender, Rzeczpospolita

Kuczok wprost wyznaje, że interesują go te filmy, które resztę publiczności wyganiają z kinowych sal. Ciągnie go w stronę obrazu piekielnego, czyli takiego, który wystawia widza na ciężką próbę wytrzymałości.

Grzegorz Jankowicz, Przekrój

Film w świetnych esejach Kuczoka jest piekłem. Autora […] intryguje rzeczywistość, która drenuje ciało i mózg, wwierca się w bebechy albo zostawia trwałe pręgi na duszy i w psychice.

Łukasz Maciejewski, Dziennik